Strona główna RTV i AGD

Tutaj jesteś

Jak dbać o pralkę, aby uniknąć awarii i pleśni?

Jak dbać o pralkę, aby uniknąć awarii i pleśni?

Masz wrażenie, że Twoja pralka coraz częściej pachnie stęchlizną albo zaczyna głośniej pracować? Z tego artykułu dowiesz się, jak o nią dbać, żeby uniknąć awarii i pleśni. Kilka prostych nawyków potrafi realnie wydłużyć jej życie i poprawić jakość prania.

Skąd bierze się pleśń i nieprzyjemny zapach w pralce?

Po każdym praniu wewnątrz pralki zostaje mieszanka ciepła, wilgoci, resztek detergentów i włókien tkanin. To idealne środowisko dla bakterii, grzybów i osadów, które z czasem tworzą ciemny nalot na uszczelkach oraz w szufladce na proszek. Gdy do tego dochodzi twarda woda, w bębnie i na grzałce zaczyna odkładać się kamień, który zatrzymuje brud i utrwala przykry zapach.

Wiele osób pierze głównie w niskich temperaturach, używa za dużo proszku i rzadko uruchamia program z gorącą wodą. Środki piorące nie rozpuszczają się wtedy w całości i osiadają wewnątrz pralki. Jeśli po zakończonym cyklu natychmiast zamykasz drzwiczki i szufladkę, wilgoć zostaje w środku i pleśń ma idealne warunki do rozwoju.

Stęchły zapach po otwarciu drzwiczek i ciemny nalot na uszczelce to najczęstszy sygnał, że w pralce rozwija się pleśń i trzeba zareagować natychmiast.

Czy zawsze warto zostawiać drzwiczki otwarte?

Otwieranie drzwi po praniu to nawyk, który faktycznie pomaga pozbyć się wilgoci. Eksperci od AGD zwracają jednak uwagę, że ciągłe trzymanie drzwiczek szeroko otwartych może przyspieszyć zużycie mechanicznych elementów. Chodzi głównie o zawiasy, sprężyny w blokadzie drzwi oraz gumową uszczelkę, która przy naprzemiennym kontakcie z suchym powietrzem i wodą szybciej pęka i się odkształca.

Dobrym kompromisem jest uchylanie drzwi tylko na ograniczony czas i w dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Pralka nie powinna tygodniami stać z maksymalnie otwartymi drzwiczkami w bardzo wilgotnej łazience, bo w takiej sytuacji i tak nie wyschnie, a zawiasy są cały czas dociążone.

Jak mądrze wietrzyć pralkę?

Po zakończonym praniu odczekaj kilka minut, aż bęben przestanie być gorący, a następnie uchyl drzwi tylko na szerokość dłoni. Taki mały prześwit wystarczy, aby wilgoć uciekła z wnętrza, ale nie obciąża nadmiernie zawiasów. Dobrze, jeśli w łazience działa wentylacja lub możesz na chwilę otworzyć okno.

Skutecznym nawykiem jest także przecieranie ręcznikiem miejsc, w których zwykle stoi woda. Chodzi przede wszystkim o fałdy uszczelki przy drzwiach i okolice dozownika detergentów. Jeśli wiesz, że pralka przez kilka dni nie będzie używana, po wysuszeniu bębna możesz zamknąć drzwiczki, ale upewnij się, że wnętrze jest suche.

Jak czyścić pralkę, żeby nie powstała pleśń?

Regularne czyszczenie to najprostszy sposób, by uniknąć nieprzyjemnego zapachu i osadów. Konieczne są dwa podejścia: cykle czyszczące z gorącą wodą oraz ręczne mycie elementów, w których lubi zalegać brud. Nie trzeba przy tym wiele czasu, jeśli wprowadzisz stały harmonogram.

W nowoczesnych pralkach często znajdziesz specjalny program czyszczenie bębna lub higiena. W starszych modelach tę funkcję zastępuje zwykłe pranie w najwyższej temperaturze, ale bez wsadu. Warto robić to mniej więcej raz w miesiącu, szczególnie gdy pierzesz w twardej wodzie i używasz proszków, a nie kapsułek.

Domowe środki – ocet, soda i kwasek cytrynowy

Wiele osób czyści pralkę mieszanką octu i sody. Pół szklanki sody wsypanej do bębna i szklanka octu wlana do szufladki na proszek, a następnie program 90°C bez ubrań, dobrze rozpuszczają osady i neutralizują zapach. Taka procedura sprawdza się jako doraźne czyszczenie, zwłaszcza gdy zapach w pralce już się pojawił.

Do walki z kamieniem skuteczny jest także kwasek cytrynowy. Wystarczy wsypać kilka łyżek do dozownika i uruchomić gorący cykl. Trzeba tylko uważać, by nie powtarzać zabiegów z octem zbyt często, bo kwasy w dłuższej perspektywie mogą osłabiać gumowe elementy. Jednym z rozwiązań są też gotowe środki odkamieniające, które producent pralki często podaje w instrukcji.

Czyszczenie ręczne – uszczelka, bęben, filtr i szufladka

Raz w miesiącu warto poświęcić kilkanaście minut na mechaniczne usunięcie brudu. W uszczelce przy drzwiach zwykle zbierają się włosy, drobne elementy ubrań i resztki detergentów, dlatego dobrze sprawdza się miękka szmatka z płynem do mycia naczyń lub delikatnym środkiem dezynfekującym. Po takim przetarciu uszczelkę trzeba wytrzeć do sucha.

Osobnego czyszczenia wymaga filtr pompy, który najczęściej ukryty jest na dole pralki za małą klapką. Gromadzą się tam guziki, monety, chusteczki i inne drobiazgi. Zanim go odkręcisz, przygotuj płaską miskę lub ręcznik, bo wypłynie woda. Filtr dobrze jest przepłukać pod bieżącą wodą i dokładnie wsunąć z powrotem na miejsce, żeby pralka nie traciła szczelności.

Jak często wykonywać czyszczenie?

Jeśli pierzesz kilka razy w tygodniu, minimalne wartości są dość proste: bęben, filtr i szufladkę dobrze jest czyścić mniej więcej raz w miesiącu. W domach, gdzie pralka pracuje niemal codziennie, taki przegląd można robić nawet co dwa tygodnie. Krótkie wytarcie uszczelki ręcznikiem po każdym praniu zajmuje kilkanaście sekund, a wyraźnie zmniejsza ryzyko rozwoju pleśni.

W przypadku pralki ładowanej od góry osady i wilgoć koncentrują się nieco inaczej niż w modelach ładowanych od frontu, ale zasada jest ta sama. Trzeba pilnować czystości bębna i filtrów oraz od czasu do czasu otworzyć pokrywę na kilka minut, żeby wnętrze zdążyło wyschnąć.

Jak unikać przeciążenia pralki i poważnych awarii?

Wiele awarii wynika z przeciążania sprzętu, a nie z jego wieku. Zbyt ciężki wsad, brak przerw między cyklami i pranie rzeczy, których nie powinno się wrzucać do bębna, sprawiają, że pralka szybciej się zużywa. Głośna praca, kłopoty z wirowaniem czy kody błędów to często efekt takich codziennych przyzwyczajeń.

Najbardziej obciążone są amortyzatory, sprężyny bębna, pompa oraz grzałka. Gdy pralka musi często rozpędzać przeładowany bęben, rośnie pobór prądu i wody, a ubrania i tak nie dopierają się tak dobrze jak przy prawidłowym załadunku. Pojawia się też ryzyko uszkodzenia łożysk i wycieków.

Jak nie przeładować bębna?

Dobrym testem jest tzw. próba dłoni. Gdy bęben jest wypełniony praniem, spróbuj włożyć rękę płasko nad powierzchnię ubrań. Jeśli bez trudu się mieści, wsad jest w normie. Jeśli musisz wciskać dłoń na siłę, pralka jest przepełniona i warto wyjąć kilka rzeczy. Instrukcja producenta zawsze podaje maksymalny załadunek, ale rzeczywisty ciężar zależy od rodzaju tkanin i ich chłonności.

Nie mniej istotne jest równomierne rozłożenie ubrań. Duży koc lub puchowa kurtka zajmują sporo miejsca i gdy pierzesz je razem z drobnymi rzeczami, bęben łatwiej wpada w wibracje. W takim przypadku lepiej zmniejszyć liczbę sztuk i włączyć dodatkowe płukanie, niż próbować wcisnąć wszystko na raz.

Czy pralka potrzebuje przerw między kolejnymi praniami?

Jeśli wracasz z wakacji i chcesz wyprać wszystko jednego dnia, kusi, by włączać program za programem. Elektronika i silnik pracują wtedy praktycznie bez odpoczynku. Wysoka temperatura wewnątrz obudowy sprzyja przegrzewaniu się styków i innych podzespołów, co w dłuższej perspektywie może skończyć się poważną awarią.

Bezpiecznym rozwiązaniem jest przynajmniej godzinna przerwa między pełnymi cyklami, zwłaszcza gdy pralka intensywnie wiruje i korzystasz z programów o wyższej temperaturze. W tym czasie możesz uchylić lekko drzwi i wysuszyć uszczelkę, łącząc ochronę mechanizmów z profilaktyką przeciw pleśni.

Czego lepiej nie prać w pralce?

Niektóre ubrania i tekstylia niosą ze sobą większe ryzyko uszkodzenia pralki. Dotyczy to zwłaszcza rzeczy zabrudzonych substancjami łatwopalnymi, jak paliwo czy rozpuszczalniki. Takie tkaniny powinno się prać ręcznie albo oddać do pralni chemicznej, bo opary mogą być groźne zarówno dla urządzenia, jak i dla domowników.

Metalowe elementy odzieży, na przykład duże klamry, ostre zamki czy kolce, lepiej wkładać do specjalnych woreczków. Dzięki temu nie będą uderzać w bęben ani zahaczać o otwory. Z kolei drobne rzeczy, jak biustonosze z fiszbiną, skarpetki dziecięce czy akcesoria z cekinami, w worku piorą się bezpieczniej i nie blokują filtra.

Jak twarda woda i detergenty wpływają na żywotność pralki?

Twarda woda odpowiada za powstawanie kamienia, który gromadzi się na grzałce, wężu odpływowym i wewnętrznych częściach bębna. Z czasem warstwa osadu utrudnia nagrzewanie wody, podnosi rachunki za prąd i zwiększa ryzyko awarii. Kamień działa też jak gąbka dla brudu, więc pralka szybciej zaczyna pachnieć nieświeżo.

Znaczenie ma również rodzaj i ilość detergentów. Zbyt duża dawka proszku czy płynu nie poprawia jakości prania, a prowadzi do zalegania resztek w szufladce, wężach i na ścianach bębna. Nadmierna piana utrudnia płukanie, przez co część detergentów wraca na ubrania i drażni skórę.

Jak chronić pralkę przed kamieniem?

Jednym ze sposobów jest montaż filtra zmiękczającego wodę na wężu zasilającym. To proste urządzenie, które zmniejsza ilość jonów wapnia i magnezu trafiających do pralki. W wielu domach wystarcza jednak systematyczne stosowanie środków odkamieniających lub kapsułek z dodatkiem składników zmiękczających.

Można też korzystać z domowych metod i raz na kilka miesięcy puścić pusty cykl w najwyższej temperaturze z dodatkiem sody oczyszczonej. Około ¾ szklanki wsypane do bębna pomaga rozpuścić nagromadzony osad. Taka procedura powinna uzupełniać, a nie zastępować rozsądne dawkowanie detergentów zgodnie z twardością wody podaną na opakowaniu.

Jak rozsądnie dobierać detergenty?

Warto wybierać środki dobrze rozpuszczalne, które zostawiają mniej osadów przy praniu w niższych temperaturach. Przykładem są kapsułki o wieloskładnikowej formule, które łączą środek piorący z komponentem chroniącym tkaniny oraz dodatkiem odkamieniającym. Skoncentrowany skład powoduje, że nie musisz wsypywać dużej ilości proszku do szufladki.

Obojętnie, czy korzystasz z proszku, płynu czy kapsułek, ważna jest ilość. Jeśli wsypiesz czy wlejesz więcej niż sugeruje producent, nadmiar detergentu i tak nie rozpuści się w pełni. Osadzi się za to w wężach i na bębnie. W miękkiej wodzie zawsze stosuj dolną granicę dawek, a w twardej nie przekraczaj górnej, bo pralka szybciej się zabrudzi.

  • Ustaw dawkę detergentu zgodnie z informacją o twardości wody w Twojej miejscowości,
  • przy delikatnie zabrudzonych ubraniach zmniejsz ilość środka piorącego,
  • do prania w 30°C i 40°C wybieraj detergenty stworzone do niskich temperatur,
  • unikaj mieszania kilku różnych proszków w jednym cyklu.

Jak dbać o pralkę na co dzień?

Drobne nawyki wprowadzane po każdym praniu najskuteczniej chronią sprzęt. Krótkie wytarcie uszczelki, kontrola filtra raz w miesiącu czy sporadyczne uruchomienie pustego cyklu w wysokiej temperaturze potrafią zdziałać więcej niż sporadyczna „wielka akcja czyszcząca”.

Warto też od czasu do czasu sprawdzić, czy pralka jest dobrze wypoziomowana. Jeśli stoi krzywo, podczas wirowania bęben mocniej uderza o obudowę, co obciąża amortyzatory i skraca ich żywotność. Regulację wykonuje się przez delikatne wkręcanie lub wykręcanie nóżek i sprawdzenie poziomnicą, czy obudowa stoi stabilnie.

  1. Po każdym praniu uchyl drzwiczki i wysuń lekko szufladkę na proszek,
  2. wytrzyj ręcznikiem uszczelkę i widoczną część bębna,
  3. sprawdzaj kieszenie ubrań przed włożeniem do pralki,
  4. co kilka tygodni uruchom puste pranie w 90°C.

Gdy zaczniesz słyszeć nietypowe odgłosy, zauważysz wyciek wody pod obudową lub pralka przestanie wirować przy normalnym wsadzie, to znak, że trzeba szybko zareagować. Wczesne wykrycie problemu często kończy się prostą naprawą lub czyszczeniem, a nie wymianą całego urządzenia. Dzięki temu pralka będzie pracować stabilnie, bez pleśni i awarii przez wiele lat.

Redakcja transit.pl

Jako doświadczony zespół dzielimy się rzetelną wiedzą o multimediach, komputerach, sprzęcie RTV i AGD, internecie i nauce, tworząc blog dla pasjonatów nowoczesnych technologii. Z nami łatwiej poruszać się w świecie elektroniki i wiedzy – prosto, jasno i na czasie.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?